Nowość – Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo

Premiery polskich pisarzy zapowiadają się obiecująco. Tym razem fani książek mogą nie tylko czekać na powieści, które będą opowiadać fantastyczne historie czy też takie z pogranicza science fiction. Na rynku pojawią się nowe pozycje, które będą opowiadać o faktach, które mimo, że wydarzyły się już dawno to jednak mają swoje bezpośrednie odbicie tu i teraz. Mowa o książce polskiego pisarza oraz felietonisty i dziennikarza Tomasza Piątka pod tytułem “Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo” (https://www.taniaksiazka.pl/wielkie-zniwo-rydzyk-i-przyjaciele-tom-2-tomasz-piatek-p-1541496.html).

Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo

Książka Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo jest pozycją, która może być zaskoczeniem dla wszystkich czytelników. Mimo, że o Rydzyku słyszy się więcej lub też mniej to jednak jego postać jest stale obecna w życiu zarówno duchownym jak i politycznym. Jego postać jest zarówno znana jak i kontrowersyjna. Dlaczego tak właśnie się dzieje? Co takiego stało się, że Rydzyk jest postacią, która potrafi obudzić tak wiele emocji? Książka Tomasza Piątka naświetla wiele faktów, które nie są znane każdemu, a także przedstawia jego postać w zupełnie nowym świetle. Osoby, które jeszcze nie znają księdza Rydzyka oraz jego historii muszą sięgnąć po książkę Tomasza Piątka.

Tomasz Piątek, czyli pisarz, którego nie wszyscy znają

Tomasz Piątek jest osobą, która zdecydowanie zna się na polskiej scenie politycznej. Mimo, że sam nie jest członkiem żadnej partii, a jego osoba nie wypowiada się zbyt często na mównicy to jednak jest on stale obecny w tym co się dzieje w kraju. Od początku swojej kariery zawodowej aktywnie interesował się tym co się dzieje w kraju. Jego dociekliwość doprowadziła nawet do tego, że napisał on kilka książek, które poruszają nieco głębiej temat polityki. Teraz czas na kolejną książkę jego autorstwa Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo. Książka tym razem będzie poruszała temat dość znanej osoby w Polsce. Tematy jakie zostaną poruszone to przeszłość oraz droga do sławy. Zagadnienia te na pewno zdziwią czytelnika.

 

Dosadnie, po raz drugi

Kolejna odsłona prawd

Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo” to już druga część śledztwa dziennikarskiego od Tomasza Piątka. W poprzedniej części mieliśmy okazję zgłębić w jaki sposób tytułowy bohater dotarł do miejsca, w którym się znajduje, kto mu w tym pomógł i w jaki sposób przeprowadzał swoją kampanię. Okazuje się, że żyłkę do interesów redemptorysta posiada jeszcze w kilku innych dziedzinach. Autor przyjrzy się dokładnie sieci powiązań zawodowych i finansowych, pokazując do prawdy sporą siatkę biznesmenów wzajemnej adoracji.

Lwią część książki skupia się na słownictwie, technikach manipulacji i perswazji, a także sposobie wykorzystywania mediów jako narzędzia do osiągania własnych celów. Rydzyk doskonale wie, w jaki sposób konstruować przekaz, gdzie zostawiać miejsce na niedomówienia oraz z kogo w danym momencie uczynić kozła ofiarnego. Jego przemowy, często nie bez powodu im bardziej publiczne, tym dłuższe, posiadają znamiona propagandy, a ich analiza do złudzenia przypomina podstawowe aparaty propagandowe, znane chociażby z czasów komuny.

Jak się działa na masy

Bohater śledztwa autora jest doskonale osadzony we współczesnym biznesie, zna swoje możliwości, wie, w jaki sposób i u kogo coś załatwić. Nie ma problemów z szemraną przeszłością swoich współpracowników (zwłaszcza tych zagranicznych), nie są mu obce również kreatywne podejścia do księgowości. Nie zarządza tym oczywiście w pojedynkę, ale doskonale wie, kogo wybrać jako zaufanego człowieka.

Najbardziej kontrowersyjnym fragmentem jest ten o geotermii, osobach powiązanych z biznesem i tym, dlaczego budowa trwa tak długo. A może nie kończy się specjalnie? Wyruszając w ślad za współpracownikami Rydzyka czytelnik dotrze aż do Turcji, co będzie obserwował z dość dużym niepokojem. Zwłaszcza kiedy dotrze do momentu, w którym wytłumaczone jest ile publicznych pieniędzy zostało już przekazanych na cel sfinansowania tego przedsięwzięcia. Dodatkowo dowiemy się, kto tak naprawdę jest tam zatrudniony na etacie.

 

Uderz w człowieka, nie w religię

Bardzo trudny temat

Rydzyk i przyjaciele. Wielkie żniwo ze strony www.taniaksiazka.pl to materiał kontynuowany przez dziennikarza śledczego, Tomasza Piątka. W drugim tomie o tytułowym bohaterze odstawiamy go co nieco na bok, by dokładniej przyjrzeć się jego imperium, zwłaszcza pod kątem biznesowym i finansowym. Autor, co warte zaznaczenia, całkowicie odziera Rydzyka z jego zawodu i powołania i praktycznie nie dotyka kwestii religijnej, chyba że zarzuca mu błędy w wykonywaniu jego posługi. To niezwykle trudny zabieg, by spojrzeć na kogoś pod kątem wyłącznie osoby świeckiej.

Publikacja nie ma na celu ośmieszenia redemptorysty, ale w wielu miejscach po prostu zestawia jego zachowania z klasycznymi technikami manipulacji, perswazji, a nawet szantażu. Wnioski pozostawione są dla czytelnika, refleksja również. Nie ma tu miejsca na ocenianie, jest bardziej wskazanie na konkretne mechanizmy, zależności i koneksje. A tych, jak się okazuje, jest sporo, nawet poza granicami kraju. Rozpracowanie języka, którym posługuje się Rydzyk, do złudzenia przypomina aparat propagandowy, znany z czasów komuny. Jego sposób straszenia widza czy słuchacza niczym nie różni się od tego, co przedstawiali wodzowie krajów pod czerwoną banderą.

Jak można mieć tyle i nie mieć nic?

Podstawą wszystkich biznesów, jak można się szybko domyślić, jest kreatywna księgowość. Sam Rydzyk wielokrotnie podkreśla, że nie posiada nic na własność, a jeśli już ma, to jest to wyłącznie dar. Takie rzeczy łatwo odlicza się od podatku, co generuje koszty, a tym samym zmniejsza płacone podatki. Bardzo ciekawie przeprowadzono rozdział o geotermii, osobach w zarządzie spółki, a także dostawcach narzędzi i projektantach. Dzięki analizie autora przeniesiemy się aż do Turcji, gdzie czeka na nas nie lada niespodzianka oraz kilka nazwisk, które powinny wydać nam się znajome. Zwłaszcza w majestacie prawa i kontekście pościgów za pomocą listów gończych. A to, jak zaznacza autor, nie wszystko, bowiem firm i zależności jest więcej.